foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

Zadanie na dziś 15.04.20r

 

  1. Słuchanie wiersza D. Gellner " Co to jest przyroda". -Po wysłuchaniu wiersza wykonaj rysunek przyrody.
  2. Zabawa kierowana "Segregacja śmieci" - posegreguj śmieci.

3. Zabawa matematyczna. Odszukaj cyfry 7 i zaznacz je pętlą.

 

Zadanie na dziś 14.04.20r

 

  1. Słuchanie opowiadania H. Koszutskuej „Drzewko Maciusia" - opisz jak wygląda brzoza.

 

Halina Koszutska

„Drzewko Maciusia”

 

W parku, na środku trawnika, rosła sobie płacząca brzózka.

- Czy ona naprawdę płacze? – zapytał Maciuś mamę, gdy zobaczył brzózkę po raz pierwszy.

- Nie, nie płacze. Dobrze jej w naszym parku, wesoło się zieleni. Nazwano ją tak dlatego, że ma długie, delikatne i jakby ze smutkiem opuszczone gałązki.

Maciek bardzo tę brzózkę polubił.

Kiedy przychodził do parku, już z daleka machał jej ręką.

- Dzień dobry – wołał. – Jak się miewasz?

A brzoza szumiała na powitanie.

Aż tu pewnej wiosny wszystko się zmieniło. Ogrodnicy przez środek trawnika przeprowadzili ścieżkę. I oto drzewko znalazło się na samym brzegu trawnika.

„Będzie mi teraz weselej – ucieszyła się brzózka – będę mogła z bliska przyglądać się zabawom dzieci, a w dni upalne dam im schronienie w moim cieniu”.

I kiedy na ścieżkę po raz pierwszy wpadła gromadka dzieci, brzoza radośnie poruszyła listkami.

Ale dzieci wcale nie zwróciły na to uwagi. Biegły wesoło, krzycząc i śmiejąc się. Jakiś chłopiec zatrzymał się na chwilę, ułamał gałązkę brzozy i wymachując nią pobiegł dalej. Odtąd z dnia na dzień coraz więcej było na drzewku obłamanych gałązek. Na pniu pojawiły się nacięcia scyzorykiem. Kora w wielu miejscach była naddarta. Dzieci przebiegając potrącały nieraz drzewko, czasem któreś próbowało wdrapać się na nie.

Tak się złożyło, że Maciek długo nie przychodził do parku. A kiedy wreszcie wybrał się tam z mamą, wcale swojej brzózki nie poznał.

- Z daleka wydawała mi się znacznie ładniejsza – westchnął.

- Tak, była ładniejsza, kiedy bezmyślne dzieci nie miały do niej dostępu – powiedziała mama.

Z żalem oglądali połamane gałązki, odrapaną scyzorykiem korę.

Maciek zaczął się zastanawiać, co zrobić, żeby dzieci nie niszczyły już tej brzozy. Szedł obok mamy bardzo zamyślony. Zapomniał zupełnie o tym, że chciał nazbierać kasztanów. Ale nic nie mógł wymyślić.

Dopiero na drugi dzień, kiedy opowiedział o swoim zmartwieniu kolegom, Jurkowi i Władkowi, we trzech znaleźli radę.

- Będziemy teraz zawsze wracać ze szkoły przez park. Dużo dzieci tamtędy wraca. Będziemy pilnować brzozy tak długo, dopóki wszyscy nie przejdą – postanowili.

I jeszcze – że na zakręcie ścieżki ułożą kamienie wzdłuż trawnika, żeby nikt nie wpadał na brzozę. A na jej pniu powieszą tabliczkę z napisem: Nie niszczyć drzewka!

- Ten napis może nam zrobić mój brat. On już jest przecież w trzeciej klasie i ma piątkę z pisania – rzekł Jurek.

Kiedy wracali ze szkoły, zatrzymali się wszyscy trzej przy brzozie. Maciek zadarł głowę do góry i powiedział:

- Teraz już nie będziesz płakać, płacząca brzózko. My cię obronimy przed szkodnikami.

Brzoza poruszyła gałązkami, a pożółkłe listeczki wesoło zawirowały w powietrzu.

  1. Zapoznaj się z nazwami i wygladem drzew. Pokoloruj listek brzozy. 
  2. Praca plastyczna „Drzewko”.- Wykonaj pracę plastyczna drzewka brzozy. Dowolna technika wykonania.
  3. Pokoloruj 7 pierwszych liści. 

Copyright 2020  Przedszkole Samorządowe Nr 3 w Białej Podlaskiej

 

 Designed by www.diablodesign.eu.