Bawimy się w czytanie...

To tytuł mojego programu własnego jaki realizuję w tym roku
z "Biedronkami". W ubiegłym roku zaniechałam zaplanowanej realizacji po kolejnych próbach, bo "Krasnale" nie były jeszcze gotowe:). Starsze o rok dzieci, bardziej ciekawe, zauważające już to, że umiejętność czytania, może być potrzebna chętnie bawią się "w czytanie". Poznały już wszystkie samogłoski
i wiele z nich świetnie je zapamiętało. Teraz zaczynamy dołączać do katalogu poznanych literek spółgłoski. Budujemy z nich wyrazy dźwiękonaśladowcze np. "uhu", "hau, hau", "ho, ho". Dzieci nie tylko pamiętają literki, ale też zaczynają rozpoznawać pierwsze i ostatnie głoski wyrazów, same wyszukują wyrazów na podaną głoskę. Świadczy to o tym, że rozwija się ich słuch fonematyczny, który jest istotnym podłożem do nauki czytania. Zazwyczaj, to co w tym obszarze obserwuję w tej grupie, zauważałam u pięcio a nawet sześciolatków. Jestem z nich dumna!