foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

KSZTAŁTOWANIE POSTAW PATRIOTYCZNYCH U DZIECI W WIEKU PRZEDSZKOLNYM

Wychowanie młodych pokoleń w duchu wartości powinno się rozpocząć już w przedszkolu. Podstawowym celem wychowania przedszkolnego jest dbanie o wszechstronny rozwój dziecka oraz kształtowanie jego osobowości. Rezultaty w tym zakresie osiąga się poprzez stosowanie metod opartych na aktywizacji dziecka, a także przez organizowanie kontaktów wychowanków z bliższym i dalszym środowiskiem. To w wieku przedszkolnym kształtują się podstawy osobowości.

Małe dziecko uczy się poprzez naśladowanie dorosłych, głównie rodziców i innych członków rodziny. Stąd też początkowo obraz Ojczyzny utożsamia z rodziną. W tym wieku Ojczyznę dla dziecka stanowi dom rodzinny, ulubione miejsca zabaw, bliskie osoby. W miarę poznawania zewnętrznego świata, staje się nią środowisko lokalne, miejsce zamieszkania, a więc i przedszkole, w którym dziecko czuje się bezpieczne. Z biegiem lat obraz ten wzbogaca się i poszerza stając się dla dziecka przedmiotem estetycznym wywołującym szczególne emocje i uczucia. Stąd też ważną rolą przedszkola w kształtowaniu postaw patriotycznych jest dostarczanie wiedzy o najbliższym otoczeniu

 Treść  związana z poznawaniem środowiska społecznego winna przemawiać do świadomości, uczuć i wyobraźni dziecka, wzruszać szlachetnością postępowania różnych ludzi i zachęcać do naśladowania.

Odrębną problematykę stanowi zaznajamianie dzieci przedszkolnych z symbolami i znakami narodowymi: godłem, barwami narodowymi, hymnem, herbami miast oraz tradycjami ojczystymi. Należy przekazać dzieciom pewną wiedzę o symbolach i ich znaczeniu, ukształtować właściwy do nich stosunek. Pielęgnowanie tradycji narodowych wiąże się z zainteresowaniem młodego pokolenia pomnikami bohaterów narodowych, miejscami pamięci narodowej, pamiątkami historycznymi znajdującymi się w najbliższym środowisku.

W wychowaniu patriotycznym dzieci nie można zapomnieć o stosunku małych wychowanków do pracy. Nie wystarczy jednak samo zapoznanie dzieci z pracą ludzi dorosłych, ale pokazanie jej wartości i znaczenia. Należy praktycznie wdrażać dzieci do wykonywania rozmaitych prac dostosowanych do ich możliwości. Stosujemy więc różnego rodzaju dyżury, wykonujemy prace użyteczne.

Ważną rolę w kształtowaniu postawy patrioty odgrywa też wyrobienie szacunku i dostrzeżenie piękna przyrody ojczystej oraz kultura polska, której  dzieje są wspaniałym przykładem podtrzymywania tożsamości narodowej. Tacy twórcy dzieł sztuki, jak: Fryderyk Chopin, Jan Matejko czy Henryk Sienkiewicz od pokoleń rozbudzają uczucia patriotyczne i wprowadzają w system wartości.

Kształtowanie miłości do Ojczyzny u młodego pokolenia jest i będzie jednym z najważniejszych zadań tak dla nauczycieli przedszkola jak i dla całego społeczeństwa. Pamiętać przy tym należy, że miłość nie jest biernym doznawaniem, a działaniem czynnym, dążeniem do rozwoju i szczęścia. I takiej miłości do Ojczyzny należy uczyć już w przedszkolu.

Każde dziecko jest inne

              Dostosowywanie sposobu nauczania do rozmaitych potrzeb uczniów najlepiej rozpoczynać już na etapie edukacji przedszkolnej. Okres ten jest często pierwszym momentem, kiedy dziecko wchodzi w większą grupę społeczną. Satysfakcja i nauka dziecka, wynikające z przebywania w grupie rówieśniczej, zależne są od dwóch czynników. Z jednej strony są to osobiste uwarunkowania malucha, z drugiej umiejętności i wiedza merytoryczna nauczyciela grupy. W przedziale wiekowym 3–6 lat po raz pierwszy zaobserwować możemy u dzieci różnice, które mają kilka przyczyn. Każdy przedszkolak, rozpoczynając edukację wczesnoszkolną, podejmuje ją z różnym poziomem umiejętności. – Ze względu na różnice w zasobach społecznych rodziny, jej świadomości pedagogicznej i innych czynników, dzieci przychodzą z charakterystyczną tylko sobie „wyprawką intelektualną”. Dodatkowo każdy przedszkolak wyposażony jest w specyficzny, sobie tylko właściwy zestaw umiejętności, tempo uczenia się czy preferencji dróg uczenia się . Warto w przedszkolu stworzyć warunki sprzyjające osiągnięciu przez dziecko pełnego potencjału. Możliwe jest to przede wszystkim wtedy, kiedy nauczyciel poświęci czas na rozpoznanie indywidualnych potrzeb wychowanków oraz dopasuje metody pracy do tych wymagań.

Pomocne w wyborze odpowiedniej metody pracy z dzieckiem jest ustalenie sposobu, w jaki przedszkolak zapamiętuje i odtwarza zdobywaną wiedzę. – Są dzieci, które szybko się uczą, zapamiętują, kiedy są w ciągłym ruchu (tzw. kinestetycy). Dziecko, u którego dominującym kanałem nauki jest słuch, będzie preferować naukę przez dźwięki (szybko zapamiętuje piosenki, wierszyki, kiedy je słyszy – tzw. słuchowiec), zaś przedszkolak, którego mózg preferuje obraz, będzie bardzo szybko uczyć się, oglądając plansze czy książeczki (tzw. wzrokowiec).

      Dla nauczyciela  wychowania przedszkolnego jasne jest, że to zabawa (szczególnie jeśli jest twórcza i łączy treści z rozmaitych dziedzin) w szczególny sposób aktywizuje i motywuje dzieci w wieku 3–6 lat. Zabawa pozwala także na stosowanie nauczania zindywidualizowanego, czyli takiego, które uwzględnia możliwości i problemy rozwojowe dzieci, ich temperamenty, tempo ich pracy, posiadane doświadczenia oraz zainteresowania. – Należy jednak pamiętać, że pewne umiejętności potrzebują czasu, np. dziewczynce naturalnie łatwiej jest starannie kolorować niż chłopcu, co nie znaczy, że chłopiec tego nie potrafi. On potrzebuje więcej czasu, aby lepiej ukształtowała się u niego motoryka mała, odpowiedzialna za staranność prac manualnych. Dlatego w indywidualizacji niezwykle ważne jest nie tylko rozumienie różnic w preferencjach stylów uczenia się, ale również różnic wynikających z naszych naturalnych ograniczeń . Stosowanie tych samych kryteriów oceny względem wszystkich dzieci może negatywnie wpływać na ich poczucie własnej wartości. Świetnie sprawdza się za to chwalenie, docenianie, nagradzanie twórczej postawy dziecka w podejmowanych działaniach. Najlepiej zatem unikać krytykowania czy oceniania, a zamiast tego podsuwać dziecku sposoby na to, jak udoskonalić obszary, które wymagają u niego poprawy. Sytuacja taka wspiera rozwój kreatywności i chęci dziecka do dalszej pracy. Dzięki temu przedszkolak s\taje się bardziej śmiały, decyzyjny, twórczy i chętniej podejmuje wyzwania. – Dziecko w wieku przedszkolnym najbardziej potrzebuje wiary w to, że da radę. Żeby odnieść sukces, trzeba trenować, uczyć się i próbować.

                                                                                                          Krystyna Duchnowska

Wartość wychowania przedszkolnego

Okres przedszkolny to dla dziecka podróż fascynująca, pełna wielkich odkryć, fantastycznych wrażeń, a także nowych doświadczeń. Wydaje się, że rodzice dzieci w wieku przedszkolnym doskonale to rozumieją, bowiem do przedszkola od wielu lat zgłasza się więcej dzieci niż jest miejsc. Okres przed szkołą jest niezwykle ważny dla każdego dziecka. To wtedy uczy się ono, jak prawidłowo funkcjonować w grupie, wtedy również przyswaja wiedzę, która przyda się nie tylko w przedszkolu, ale i w dalszym życiu. Pomiędzy 1 a 5 rokiem życia następuje najszybszy i najbardziej widoczny rozwój dziecka. Wtedy także na pierwszy plan wychodzą umiejętności czy talenty, a w gestii rodziców jest pozostawienie kwestii, jak będą rozwijane. Pamiętajmy, że każda zdolność w którą się zainwestuje, w przyszłości przyniesie profity.

Wielu rodziców zastanawia się czy warto posyłać dzieci do przedszkola. Chcemy pokazać jak wielką rolę odgrywa przedszkole w rozwoju dziecka. Przedszkole uczy dzieci już od najmłodszych lat wielu umiejętności przede wszystkim: społecznych oraz  samodzielności, przygotowuje dzieci do podjęcia nauki w szkole. Korzyści, dla których warto posyłać dzieci do przedszkola jest wiele. Oto najważniejsze z nich:

Nauka samodzielności

Już od najmłodszych lat stawiamy na samodzielność dzieci. Uczymy je  samodzielnego jedzenia, ubierania się, komunikowania potrzeb fizjologicznych, jak również samodzielnej zabawy. Dziecko, które te umiejętności już posiada w przedszkolu ma okazję je utrwalić w sposób naturalny.

Funkcjonowanie w grupie

Podstawową grupą społeczną jest rodzina. Jednak dla rozwoju dziecka bardzo ważne jest, by maluch przebywał wśród rówieśników, poznawał różne osoby, uczył się nawiązywania kontaktów. Przedszkole to również miejsce, w którym kilkulatek uczy się rozwiązywania konfliktów. Właśnie tutaj rodzą się pierwsze dziecięce przyjaźnie oraz antypatie, dziecko mówi, z kim lubi się bawić, a z kim nie i co ciekawe w tych kwestiach może być niestały i niekonsekwentny. Jednak każde doświadczenie – zarówno te sympatyczne, jak i niemiłe, jak na przykład walka o kredki -  jest dla dziecka bardzo ważne.

Nauka współpracy

W przedszkolu kształtujemy umiejętności społeczne dzieci: współpracy w grupie w sytuacjach zadaniowych oraz w zabawie, umiejętności zgodnej wspólnej zabawy, umiejętności komunikowania się, porozumiewania się z dziećmi i z osobami dorosłymi. Uczymy zasad zachowania obowiązujących w grupie.

Nauka tolerancji

Do przedszkola chodzą różne dzieci. Różnią się sobą sposobem bycia, zachowania, potrzebami, wyglądem, religią itp. Dziecko ma możliwość obserwowania tych różnic oraz ich akceptacji, może poznać różnorodną kulturę. Poprzez to uczy się tolerancji i pomocy innym.

 

Nauka dzielenia

W przedszkolu dzieci uczą się dzielenia przede wszystkim zabawkami. Muszą poczekać na swoją kolej, odpowiadać pytane, zrozumieć, że również inne dzieci mają swoje prawa i potrzeby.

Lepsze przygotowanie do szkoły

Dzieci przebywające w przedszkolu są zazwyczaj bardziej pewne siebie, lepiej przygotowane do pójścia do szkoły. Mają za sobą czas adaptacji w przedszkolu, dlatego pójście do szkoły jest dla nich łatwiejsze. Przedszkolak jest przyzwyczajony do nawiązywania nowych kontaktów. Zazwyczaj nie boi się obcych dzieci, umie się szybciej odnaleźć w nowej rzeczywistości.

Nauka zasad

Przedszkolaki poznają zasady zachowania w grupie, wspólnie tworzą kodeksy zachowania.  Dzieci muszą dostosować się do odgórnego planu dnia oraz uwzględniać zalecenia nauczycieli.

Wszechstronny rozwój

Przedszkole dba  o wszechstronny rozwój dziecka, zwracając uwagę na jego indywidualne możliwości, potrzeby oraz zainteresowania. W przedszkolu jest czas na zabawę i naukę, zajęcia plastyczne, śpiew, taniec, naukę wierszy, piosenek, wyjścia na wycieczki, udział w konkursach, realizację szeregu programów edukacyjnych. To doskonały czas pobudzania wyobraźni, inwencji twórczej dziecka oraz spożytkowania energii.
Warto zadbać o wszechstronny rozwój na tym etapie, dzięki temu łatwiej będzie dziecku przejść do kolejnego etapu edukacji: nauki w szkole podstawowej.

 

Wartości wychowania przedszkolnego w naszym przedszkolu

 

            Promowanie wartości wychowania przedszkolnego ma na celu pokazanie jak ważna jest edukacja przedszkolna w życiu każdego dziecka.

Nasze przedszkole promuje wartość wychowania przedszkolnego poprzez różnego rodzaju działania. Są to przede wszystkim: dni otwarte, zajęcia otwarte, spotkania adaptacyjne, wspólne imprezy i uroczystości przedszkolne, udział dzieci w przedstawieniach teatralnych, prezentacjach, występach, festynach.

 Przykładem promowania wartości wychowania przedszkolnego przez nasze przedszkole jest również: udział dzieci w konkursach, organizowanie wycieczek edukacyjnych, współpraca z instytucjami środowiska lokalnego (biblioteką, szkołą, policją, strażą pożarną, strażą miejską, udział w spotkaniach z ciekawymi ludźmi, artystami, pogadanki z przedstawicielami różnych zawodów, a także podnoszenie kultury pedagogicznej rodziców poprzez zebrania czy prelekcje specjalistów na temat rozwoju i potrzeb dziecka w wieku przedszkolnym. Nasze przedszkole na bieżąco informuje rodziców o wydarzeniach, propozycjach oraz ofercie edukacyjnej. Dzieje się to za pośrednictwem tablic informacyjnych, kontaktów indywidualnych  i strony internetowej. Przedszkole poszukuje coraz lepszych rozwiązań w zakresie prowadzenia tej strony. W zakresie kontaktów z rodzicami poprzez stronę internetową uruchomiona jest zakładka dla rodziców. Cyklicznie ukazuje się biuletyn, w którym znaleźć można różne ciekawe artykuły z zakresu pedagogiki i psychologii dziecięcej Nasza placówka bardzo ceni sobie te wszystkie formy promowania wartości wychowania przedszkolnego ponieważ, pozwalają one pokazać, że przedszkole nie tylko wyrównuje szanse edukacyjne dzieci, wychowuje, i kształci, ale też odkrywa zainteresowania i rozwija talenty dzieci.

W zakresie promowania wartości wychowania przedszkolnego wspomagają nas Rodzice naszych wychowanków. Jest to związane z ich udziałem w akcjach charytatywnych, kiermaszach, festynach, konkursach, okolicznościowych uroczystościach itp..

Nasze przedszkole jest placówką otwartą na potrzeby dzieci i przygotowuje dla przedszkolaków różnorodne propozycje edukacyjne. Poprzez te wszystkie działania, rodzice obecnych i przyszłych przedszkolaków a także środowisko lokalne, mają okazję zobaczyć efekty pracy naszej placówki i osiągnięcia wychowanków. Promowanie tych wartości pozwala wszystkim przekonać się o tym, jaki ogromny wpływ ma edukacja dziecka w placówce przedszkolnej na kształtowanie jego postaw.

Trudne zachowania przedszkolaka

Jak reagować? Jak prostować, nie raniąc.

 

Dziecko, podobnie jak dorośli przeżywa swoje problemy. Poddawane jest coraz to nowym próbom i doświadczeniom; kontaktuje się z różnymi osobami ze swojego otoczenia: dorosłymi i rówieśnikami. Zdobywa wiedzę, rozwija swoje sprawności umysłowe i fizyczne. Wśród wielu sytuacji, w których uczestniczy i pełni różnorodne role, są i takie, które zarówno w potocznym języku, jak i w języku psychologii określamy mianem trudnych.
Jakie są tego przyczyny? Jak objawiają się trudne zachowania przedszkolaka? Jakie wsparcie zagwarantować dziecku, by poradziło sobie z wyjściem z trudnej sytuacji?
Przyczyny, które mogą powodować u małego dziecka trudne zachowania:
  -brak znajomości zasad, jak i brak stałego systemu zasad i konsekwencji,
  -trudności w komunikowaniu się,
  -zachowanie opozycyjno-buntownicze, czyli celowe łamanie zasad,
  -trudne zachowanie wynikające z obecności objawów różnych zaburzeń: np.: ADHD, zespół Aspergera, upośledzenie umysłowe, FAS, zespół dziecka maltretowanego, nadużycia seksualne, niedosłuch, alergie, „lęki separacyjne”, adaptacja do nowych warunków, choroby somatyczne, itp.

Najczęściej wymieniane przez rodziców i nauczycieli problemy to trudności w zachowaniu dziecka, związane z zaburzoną koncentracją uwagi, nadruchliwością, nadimpulsywnością. Tym obszarom przyjrzymy się wnikliwiej, by pomóc Państwu w sposób bezpieczny, nie raniący dziecka, opanować trudne zachowania u naszych maluchów.
I. Zaburzenia koncentracji uwagi –objawy najczęściej spotykane u dzieci:
  -bardzo szybko się rozprasza;
  -zapomina polecenia;
  -szybko się nudzi;
  -często przerywa pracę;
  -czyta bez zrozumienia – u dzieci starszych;
  -wraca do początku, gdy przerywa pracę;
  -charakteryzuje je chaos odpowiedzi i natłok myśli;
  -bardzo dużo gestykuluje;
  -ma trudności ze zorganizowaniem sobie pracy;
  -unika zadań wymagających wysiłku umysłowego;
  -gubi rzeczy potrzebne do pracy;
  -zapomina, co było zadane.

II. Nadmierna ruchliwość –objawy najczęściej spotykane u dzieci:
  -nerwowe ruchy rąk i stóp;
  -często wstaje z miejsca, chodzi po pomieszczeniu;
  -nadmierna gadatliwość;
  -ciągle kręci się;
  -gryzie ołówki, kredki;
  -wyrywa się do odpowiedzi, choć nie zawsze zna właściwą odpowiedź;
  -zaczepia, potrąca.


III. Nadmierna impulsywność – objawy najczęściej spotykane u dzieci:
  -impuls – tzn. działam natychmiast;
  -reakcja jest nieproporcjonalna do bodźców (agresja słowna, fizyczna);
  -działa, nie przewidując konsekwencji swojego działania, łatwiej podpada, bo nie sprawdza, czy
  -nauczyciel jest obok;
  -wie, co powinien zrobić, ale tego nie robi; zna reguły, ale ma kłopoty z ich zastosowaniem;
  -jest niecierpliwe, często wtrąca sie do rozmowy, nie czeka na swoją kolej;
  -przypadkowo, nieumyślnie niszczy rzeczy;
  -prowokuje, kłóci się;
  -obraża się, kłamie;
  -odpowiada nie na temat, woli mówić niż słuchać;
  -generalizuje: nikt mnie nie lubi / nie kocha.

W codziennym obcowaniu z maluchem ważne jest przestrzeganie określonych reguł. Oto one:
1. Respektowanie norm i zasad
Zasady formułujemy krótko: im mniej wyrazów, tym łatwiej zapamiętać.
Zasady formułujemy pozytywnie: są wtedy wskazówkami i nie pokazują innych mniej stosownych sposobów postępowania.
Dziecko naraz nie przyswaja więcej niż 2–3 zasad. Maksymalnie pamięta około 10.
System zasad jest dynamiczny, a nie statyczny. Dopasowujemy go do zmieniającej się rzeczywistości.
Zasady są bronią obosieczną, czyli trzeba ich dotrzymywać, nawet jeśli nie do końca się to nam podoba i nie do końca chce.
Zasady przypominamy tak często, jak jest to potrzebne.

2. Konsekwencje zamiast kar
Dorośli są przekonani, że kara powinna być dotkliwa i przykra po to, by w przyszłości uniknąć powtórzenia sytuacji, która spowodowała karę.
Stosujemy karę, kiedy czujemy się źli i bezsilni, kiedy chcemy odreagować albo zemścić się za swój wstyd, strach i gniew.
Kara jest po to, żeby udowodnić, kto tu rządzi.
Kara może być skuteczna, ale rodzi gniew, strach, chęć odwetu. To nie są uczucia, jakie chcemy wzbudzać w naszych dzieciach.
Kara czasem jest trudniejsza dla nas. Może także wzmocnić pewne zachowania. Zmniejsza poczucie odpowiedzialności za zachowanie u naszych dzieci.

Dlatego zamiast kar w procesie wychowawczym proponujemy stosowanie konsekwencji:
Nagradzanie dzieci za pożądane zachowania zamiast karania w sytuacji złego zachowania.
Ignorowanie zachowania niepożądanego (niewzmacnianie go).
Wygaszanie – zaprzestanie wzmacniania.
Przypominanie – natychmiastowe, krótkie, kategoryczne polecenia.
Time Out – procedura odesłania.

Wiele skutecznych konsekwencji mieści się w trzech grupach:
zabranie przyjemności, przywileju;
odesłanie w nudne miejsce;
zabranie uwagi ważnej dorosłej osoby.


3. Wydawanie poleceń dziecku
Podejdź do dziecka i skoncentruj jego uwagę na sobie (spójrz mu w oczy, lekko dotknij ).
Przypomnij zasadę w krótkich słowach np. obiad jemy, siedząc przy stole.
Przypomnij zasadę tyle razy, ile zazwyczaj potrzebuje tego dziecko.
Pozostań przy dziecku tak długo, aż zastosuje się do zasady.

6 etapów skutecznego wydawania polecenia:
1. Podejdź do dziecka.
2. Zdobądź jego uwagę (dotknij go, spójrz w oczy, zawołaj po imieniu).
3. Wydaj jednoznaczne polecenie w 2-3 słowach
4. Poproś dziecko, by powtórzyło polecenie.
5. Powtórz polecenie tyle razy, ile założyłeś, poproś by dziecko je powtórzyło.
6. Dopilnuj jego wykonania (nie odchodź od dziecka, aż nie skończy!).

W okresie przedszkolnym występują u dzieci różnego rodzaju lęki i niepokoje. Lęk separacyjny – naturalne doznanie pojawiające się w rozwoju większości maluchów. Jest pomocny w prawidłowym rozpoznaniu, co jest dobre, a co złe.
Lęki różnego pochodzenia np.: strach przed lekarzem, złe sny, straszne bajki, ciemność, cienie, burza, wiatr, straszny zwierz.
Problemy z adaptacją w grupie.
Trudności z wykonywaniem niektórych zadań.
Konflikty z rówieśnikami.
Problemy ze spożywaniem posiłków.

Jak pomóc małemu dziecku w oswojeniu dziecięcych lęków?
Nie zaprzeczać uczuciom dziecka.
Nie bagatelizować obaw dziecka.
Okazać zrozumienie – bezwarunkowe wsparcie.
Pomóc zapanować nad silnymi emocjami dziecka – Pani jest przy tobie.
Nawiązać pozytywne, przyjazne relacje pomiędzy nauczycielem a dzieckiem i rodzicem.
Czytać książeczki, np. bajki terapeutyczne, rozmawiać, wspólnie spędzać czas, realizować wspólne rodzinne zainteresowania.

Wyrażanie złości
Małe dzieci często się złoszczą, dlatego pomocne dla rodzica może być w tym zakresie opracowanie kodeksu złoci, który możemy wspólnie z maluchami dopracować, powiesić w wybranym pomieszczeniu w domu i przestrzegać.
Przykładowy kodeks złości:
1. Każdy ma prawo się złościć.
2. Złość wolno okazywać tylko w bezpieczny sposób, tj.:
a. można narysować złość;
b. powiedzieć bez wulgaryzmów, co „boli”;
c. podrzeć gazetę z „pudełka złości” i wyrzucić do kosza;
d. przerwać pracę na 5 minut;
e. zastosować inne pomysły wypracowane; przez rodziców i dzieci.
3. Nie wolno:
a. nikogo bić (dotyczy to także siebie samego);
b. niszczyć rzeczy wspólnych i własności innych osób;
c. wykorzystywać jakichkolwiek sposobów wyrażania złości, których nie akceptuje rodzic..”.

Co robić, by dzieci nas słuchały?

…,,Co robić, by dzieci nas słuchały”

Dlaczego właściwie maluch tak często mówi „nie chcę!” albo „nie będę!”? Czy można się jakoś z takim uparciuchem dogadać? Pewnie, że tak.

Udaje, że nie słyszy, gdy po raz dziesiąty prosisz, by sprzątnęło zabawki. Głuchnie na dźwięk słowa „obiad”, choć przed chwilą świetnie słyszało, co szeptałaś na ucho jego tacie. Chowa się, gdy każesz mu myć zęby. Nie rozumie słowa „nie!”, choć samo używa go dużo częściej, niż jesteś w stanie znieść…
Prawda jest taka, że nasze dzieciaki z upodobaniem nas nie słuchają, choć chcemy dla nich jak najlepiej. Robią na złość czy mają inne powody? Wyjaśniamy tę kwestię i radzimy, jak postępować, żeby maluchy nie „głuchły” tak często, nie zamieniając ich jednocześnie w bezwolne roboty, a domu w pruskie koszary.

9 powodów, dla których kilkulatek jest nieposłuszny

1. „Chcę decydować o sobie”.
Każdy pragnie mieć wpływ na własne życie, przedszkolak też. „Głuchnięcie” jest jedną z metod walki o niezależność („A właśnie, że nie założę zielonych sztruksów/namaluję słoneczko na ścianie”) – dzięki temu choć przez chwilę może się czuć panem swego losu. Najbardziej przekorne bywają dzieci, które rzadko decydują o swoich sprawach. Te, które ciągle coś muszą i którym wciąż czegoś nie wolno.
2 . „Wszystko mi wolno”. Dzieci, którym w ogóle nie wyznacza się granic, próbują zaprowadzić własne porządki.
3. „Sprawdzam!”. Nie ma co się czarować: my, rodzice, bywamy szalenie niekonsekwentni: raz każemy dziecku sprzątać zabawki, zanim pójdzie spać, innym razem sprzątamy za nie (bo będzie szybciej) albo jesteśmy zbyt zmęczeni, żeby w ogóle zawracać sobie tym głowę. Ignorując nasze polecenia, malec sprawdza, czy zakaz lub nakaz jest nadal aktualny.
4. „Halo, tu jestem!”. Smyk woli, gdy się na niego złościsz, niż gdy w ogóle nie zwracasz nań uwagi. Czasem robi na przekór, bo chce być zauważony. Bywa, że dziecko robi coś, czego nie powinno (np. gasi światło w łazience, w której kąpie się tata), żeby sprowokować nas do zabawy („Jeśli tata wyjdzie z wanny i zacznie mnie gonić, będzie fajnie”.)

5. „Ale o co chodzi?”. Zdania w rodzaju: „Masz być grzeczny” , „Nie rozrabiaj u babci” czy „Posprzątaj pokój” tylko dla nas, dorosłych, są oczywiste. Dla kilkulatka niekoniecznie („Przecież ja jestem grzeczny, tylko sprawdzam, jaki dźwięk powstanie, gdy uderzę wieszakiem w kaloryfer!”). Czasem dziecko nie rozumie dlatego, że zamiast powiedzieć konkretnie, o co ci chodzi („Pozbieraj klocki do pudełka”), zalewasz je potokiem słów albo wściekasz się. Inna sprawa, że my sami czasem nie do końca wiemy, dlaczego „czepiamy się” dziecka: może być tak, że jesteśmy zdenerwowani, bo coś nie wyszło nam w pracy – a obrywa malec.
6. „Bo ja właśnie…” Zajęty zabawą przedszkolak może naprawdę cię nie dosłyszeć. Jest tak pochłonięty lepieniem płaszczki z plasteliny albo karmieniem pluszowej foki, że nic do niego nie dociera. „Zawiesić się” może także wówczas, gdy jest zamyślony albo czemuś się przygląda. Dorosłym przecież także to się zdarza.
7. „Dobrze, ale za chwilę”. My, rodzice, uważamy często, że każde nasze polecenie powinno zostać wykonane już, teraz, natychmiast. A małe dziecko potrzebuje nieraz dłuższej chwili, żeby „zaskoczyć” i odpowiednio zareagować.
8. „Chciałbym, ale to takie trudne”. Niektóre zadania po prostu przekraczają możliwości przedszkolaka. Gdy się ma zaledwie kilka lat, mnóstwo energii i ciekawości świata, naprawdę nie da się przez dłuższy czas usiedzieć grzecznie w miejscu ani wrócić ze spaceru w idealnie czystym ubranku :)
9. „Mam chore uszy”. Czasem problem jest natury medycznej. Jeśli smyk chorował na zapalenie ucha, ma powtarzające się katary, śpi z otwartą buzią, siada blisko telewizora, trzeba koniecznie zabrać go do laryngologa.

12 rad, które na pewno się przydadzą

1. Spraw, by malec cię zauważył. Zawołaj go po imieniu, kucnij obok, spójrz mu w oczy. Możesz także wziąć go za ręce. Warto to zrobić zwłaszcza wtedy, gdy dziecko jest rozzłoszczone, przestraszone albo płacze.
2. Mów konkretnie. Maluch powyciągał z szafy wszystkie buty? Zamiast mówić: „Masz być grzeczny!” czy „Znowu narozrabiałeś?”, powiedz: „Miejsce butów jest w szafce. Powkładaj je tam, proszę”. Zamiast nakazywać: „Posprzątaj swój pokój”, poproś: „Pozbieraj klocki i ustaw wszystkie samochody na półce”. Proste, jednoznaczne i konkretne komunikaty łatwiej jest dziecku zrozumieć i zapamiętać. A jeśli trzeba malcowi przypomnieć, co ma zrobić, wystarczy jedno słowo: „Klocki!” – to zadziała lepiej niż długie kazanie.
3. Staraj się nie przesadzać ze słowem „nie”. Zamiast mówić: „Nie hałasuj”, lepiej powiedzieć: „Mów ciszej, proszę”.
4. Zachęcaj. Perspektywa przyjemnego zajęcia („Jeśli szybko posprzątasz zabawki, będziesz mogła pobawić się w wannie dinozaurami”) działa zazwyczaj lepiej niż groźba kary („Jeżeli nie posprzątasz zabawek, nie pozwolę ci zabrać dinozaurów do wanny”).
5. Pozwól decydować. Dziecko, które może czasami samo podjąć decyzję (np. którą koszulkę założy, co zje: kanapki z rzodkiewką czy z ogórkiem), rzadziej upiera się „dla sportu”.
6. Bądź konsekwentna. Jeśli mówisz: „Czas na kąpiel”, ale nie reagujesz, gdy smyk dalej ogląda kreskówki, nie traktuje on poleceń poważnie. Skoro nie słucha, weź go za rękę i zaprowadź do łazienki. Gdy chcesz, by coś zrobił, np. poszedł umyć zęby, nie pytaj: „Umyjesz zęby?”, tylko wydaj polecenie. Stanowczość nie oznacza jednak krzyku ani rozkazującego tonu. Lepiej powiedzieć: „Czas myć rączki” niż „Natychmiast myj ręce!”. Nikt nie lubi rozkazów, za to pomaga słowo „proszę”. Malec musi znać skutki nieposłuszeństwa. Najlepiej, gdy wynikają one z sytuacji (nie sprzątnie, więc nie zdąży na dobranockę).
7. Tłumacz. Nie zakazuj na zasadzie: „Nie, bo nie”, „Ma być tak, jak mówię i koniec”. Tłumacz prostymi słowami („Mów ciszej, bo tatę boli głowa”), nie wdając się w zawiłe wyjaśnienia.
8. Nazywaj swoje uczucia. „Jest mi przykro, gdy tak nieładnie do mnie się odzywasz” działa lepiej niż: „Jesteś złośliwy i niegrzeczny”. I nie upokarza.
9. Nie zaskakuj. Dziecku bardzo trudno jest przerwać pasjonujące zajęcie. Dlatego, o ile chcesz, żeby maluch przyszedł na obiad, uprzedź go o tym nieco wcześniej („Zaraz obiad. Kończ już zabawę i idź umyć ręce”).
10. Nagradzaj dobre zachowanie. Niekoniecznie prezentem – najlepiej swoją uwagą i pochwałami. Często koncentrujemy się na dziecku dopiero wtedy, gdy narozrabia. To błąd, bo doceniając dobre zachowania, jasno pokazujemy, czego od malca oczekujemy.
11. Trzymaj nerwy na wodzy. Rzeczywiście, kilkulatek byłby w stanie wyprowadzić z równowagi nawet Dalajlamę. Jednak staraj się panować nad sobą – nerwy nic nie dadzą. Mogą jedynie pogorszyć sytuację.
12. Nie traktuj wszystkiego ze śmiertelną powagą. Mnóstwo codziennych problemów da się opanować za pomocą zabawnych komentarzy („Ciekawe, czy buty same wejdą do szafki?” plus mrugnięcie okiem) i sympatycznych rytuałów (np. zamiast zapędzać dziecko do kąpieli, można sprawić, by stała się ona dla niego przyjemnością – np. pozwolić mu zabrać zabawki, kąpać lalę itp).

6 zakazanych zdań

1. „Nie chcę takiego niedobrego dziecka”.
To emocjonalny szantaż. Takie słowa znaczą: „Wycofam swoją miłość, jeśli nie będziesz robił tego, co ja chcę”. Słysząc coś takiego, maluch nie czuje się bezpiecznie. Chcąc go utemperować, lepiej skupić się na tym, co aktualnie robi nie tak, a nie jakie jest, i powiedzieć np. „Denerwuję się, gdy głośno krzyczysz”.
2. „Ty brudasie/leniu/głuptasie”. To szkodliwe przyklejanie etykietek! Mogą one działać jak samospełniająca się przepowiednia. Maluch rozumie je dosłownie. Myśli: „Jestem niezdarą”, zamiast: „Nie uważałem i przewróciłem szklankę”. „Jestem leniem”, zamiast: „Nie odniosłem talerza”. „Jestem głupi”, zamiast: „Nie przemyślałem tego, co chcę zrobić”. Lepiej skupić się na konkrecie: „Szklanka się nie przewróci, jeśli postawisz ją dalej od krawędzi stołu”. To skuteczniejsze i nikogo nie obraża.
3. „Wpędzisz mnie do grobu!”. Albo: „Przez ciebie boli mnie głowa/serce”, „Zobacz, jaki tatuś przez ciebie jest smutny”. Takie oskarżenia dziecko także może rozumieć zbyt dosłownie. Wzbudzą one w nim ogromne poczucie winy.
4. „Patrz, do czego mnie doprowadziłeś!”. To przerzucanie odpowiedzialności za swoje nerwy na malucha. Bardzo niesprawiedliwe.
5. „Twoja siostra jest taka grzeczna/mądra, a ty?”. Tego typu porównania znaczą dla dziecka tyle co: „Ona jest od ciebie lepsza”. Słysząc taki komunikat, mały winowajca nie dowiaduje się niczego nowego o innych ani niczego się nie uczy. Chyba tylko tego, że jest gorszy, nie spełnia oczekiwań mamy... Takie zdania psują relacje między rodzeństwem, wprowadzają niezdrową rywalizację.
6. „No, proszę, Natalka wreszcie posprzątała swój pokój. Co za święto!” . Niby pochwała, a tak naprawdę złośliwa kpina. Słysząc coś podobnego, dziecko dochodzi do wniosku, że nie warto się starać, bo i tak nie usłyszy na ten temat nic naprawdę dobrego. Wystarczy powiedzieć po prostu: „Wspaniale, że posprzątałaś pokój”.


 

4 metody, które nigdy nie działają

1. Zrzędzenie.
Co ma się ochotę zrobić, słysząc ciągle: „Czy ja zawsze muszę po was sprzątać? Traktujecie mnie jak służącą, zostawiacie wszędzie ubrania, a ja nic, tylko chodzę i zbieram, chodzę i zbieram, bla, bla, bla…”? Najprościej jest „wyłączyć fonię”. Maluch dobrze wie, że mama sobie pogada, a potem i tak posprząta za niego.
2. Krzyk. Podniesiony głos sprawia, że dziecko przestaje myśleć i kompletnie nic do niego nie dociera. Czemu? Bo zwyczajnie się boi. Krzyk może również wzbudzić w nim przekorę.
3. Klapsy. Bicie uczy jedynie tego, że silniejszy ma rację, a przemoc jest dobrym sposobem rozwiązywania konfliktów.
4. Groźby bez pokrycia. Mówisz pewnie czasem rzeczy w stylu: „Jeśli nie zrobisz tego natychmiast, przez tydzień nie obejrzysz bajki”. A potem? O wszystkim zapominasz. Dziecko szybko się orientuje, że może robić, co zechce, bo i tak skończy się na straszeniu.

3 książki warte przeczytania

1. „Zrozumieć przedszkolaka” Jo Douglas (Świat Książki). Autor życzliwie radzi, jak dogadać się z kilkulatkiem.
2. „Naucz swoje dziecko słuchać” Jean-Luc Aubert (Bauer-Weltbild Media KDC). Są tu odpowiedzi na najczęstsze pytania rodziców: Dlaczego nie słucha? Co robić, by było posłuszne? Czego można zabronić, a czego nie warto zakazywać?
3. „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły” Adele Faber, Elaine Mazlish (Media Rodzina). Praktyczne wskazówki i przykłady z życia plus polski suplement opisujący doświadczenia polskich rodziców.

  Istnieje możliwość zorganizowania w Przedszkolu lub w Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej w Białej Podlaskiej przy ul. Waryńskiego 3 szkolenia dla Rodziców (chętnych i potrzebujących wsparcia) pt. ,, Szkoła dla rodziców” . Osoby zainteresowane proszone są o zgłoszenie się do nauczycieli oddziałów przedszkolnych tutejszej placówki  lub

Kontakt do Poradni :          83 343 37 26;        83 341 64 37

 

7 rzeczy, które ułatwiają życie

1. Jasne zasady.
Dziecko musi wiedzieć, co mu wolno, a czego nie – czuje się wtedy bezpieczniej. Zasady nie mogą się zmieniać w zależności od twojego widzimisię czy samopoczucia. Jeśli nie wolno np. bić, kopać, to nie wolno i już.
2. Plan dnia. Czyli w miarę stałe pory posiłków, kąpieli, znajome rytuały (np. czytanie przed snem). Przedszkolaki wolą, gdy w ich życiu panuje porządek, bo w chaosie nie czują się bezpiecznie. Można, wzorem Superniani, spisać plan dnia na kartce lub tablicy.
3. Umowa. Jeśli malec regularnie ma z czymś problem, np. nie szanuje zabawek, można z nim spisać umowę. Obie strony muszą dotrzymać zobowiązań!
4. Minutnik. Dla przedszkolaka zdanie:„Za pięć minut koniec kąpieli” nic nie znaczy. Kuchenny minutnik pomoże mu zrozumieć upływ czasu.
5. Liścik. Nie mów po raz dziesiąty: „Posprzątaj!”. Napisz list i przeczytaj go dziecku, jeśli samo nie umie: „Droga Zosiu, chcemy wrócić do swoich domów. Twoje lale”.
6. Zabawa. Zamiast ponaglać: „Szybciej, bo spóźnimy się do przedszkola”, powiedz „Kto pierwszy dotrze do drzewa?”.

7. Ignorowanie. Gdy dziecko zachowuje się źle (np. wrzeszczy), by zwrócić na siebie uwagę, zignoruj to. Zobaczy, że nie tędy droga. Oczywiście nie da się ignorować wszystkiego (np. niszczenia przedmiotów).

 



5 sposobów na dotarcie do sedna problemu

1. Rozmowa z dzieckiem.
Czasem wystarczy zadać proste pytanie: „Dlaczego mnie nie słuchasz?”, „Dlaczego to zrobiłeś/Dlaczego
nie chcesz tego zrobić?”, aby się dowiedzieć, o co tak naprawdę chodzi. Niby proste, sęk w tym, że gdy dziecko jest nieposłuszne, zazwyczaj koncentrujemy się na tym, żeby zrobiło to, co chcemy, a nie na przyczynach jego niewłaściwego zachowania.
2. Obserwacja. Kilkulatek nie zawsze wie, dlaczego coś robi albo czegoś nie robi. Warto uważnie mu się przyjrzeć, gdy nie słucha. Dlaczego tak się zachowuje? Co może czuć w tej chwili? Jest zmęczony? Rozdrażniony? Nudzi się? Jest znużony ciągłym napominaniem? Gdy zrozumiesz, co się z nim dzieje, łatwiej będzie rozwiązać problem.
3. Rozmowa z kimś innym. Jeśli na przykład maluch nie chce chodzić do przedszkola i codziennie rano urządza dzikie awantury z tego powodu, rozmowa z nauczycielką pewnie sporo nam wyjaśni. Może smyk ma problemy z kolegami albo sobie z czymś nie radzi?
4. Zamiana ról. Ty jesteś dzieckiem, a ono tobą. Ono chce żebyś szybko zjadła śniadanie, ty się sprzeciwiasz. Podczas takiej zabawy można zobaczyć, jak malec postrzega nas i całą sytuację. Grając rolę rodzica, zdradzi nam własne intencje (może powie do ciebie w roli dziecka np.: „Tak wolno jesz, bo pewnie nie chcesz iść do przedszkola?”).
5. Wizyta u psychologa. Niekiedy już dzięki jednemu spotkaniu można zrozumieć, co się dzieje i jak pomóc maluchowi. Zdarza się również i tak, że pomoc potrzebna jest nie dziecku, a rodzicom”……

Copyright 2018  Przedszkole Samorządowe Nr 3 w Białej Podlaskiej

 

 Designed by www.diablodesign.eu.